Happening dyplomowy, otwierający serię działań określanych "Moje ciało jest moim wydarzeniem"


Pierwszym projektem rozpoczynającym projekt była obrona mojej pracy dyplomowej w katowickiej ASP. Zamysł polegał na uczynieniu z obrony dyplomu zamkniętego, totalnego show w którym każdy z pojawiających się elementów był częścią grającą - tym samym elementem całości pracy. Komisja, widzowie, każdy znajdujący się w wyznaczonej do prezentacji dyplomu przestrzeni, "wciągany" był w happeningowy chaos, stając się jego częścią składową. Obserwujący  z zewnątrz mógł odnieść wrażenie oglądania dziwnego misterium, które integrowało ludzi i przedmioty, a także czas i przestrzeń poprzez prowadzony i wyświetlany z różnych miejsc naraz video streaming. Punktem centralnym zdarzeń byłem ja sam, malując na żywo obraz za pomocą swojego ciała, skupiałem na sobie uwagę i stanowiłem jedyny element ruchomy obok przestrzennej instalacji wokół której koncentrowałem swe działanie. Na instalacji pojawiały się projekcje wideo uruchamiane przez nieświadomą tego komisję - obrazy uruchamiał ruch na profesorskich krzesłach.


"Malarstwo akademickie" - video będące jednym z elementów składowych happeningu dyplomowego. Nagrane wspólnie z Andrzejem Tobisem. 


Małgorzata Rozenau w recenzji pracy pt. "Proces wieńczy dzieło" pisze:
Wojciech Eichelberger, na jednym ze swoich spotkań zwraca uwagę na odczytany na nowo paradygmat Kartezjusza „cogito ergo sum”- myślę więc jestem. Ponowne tłumaczenie słowa „cogito”, ujawnia jego równorzędne znaczenie. „Cogito” nie oznacza tylko – myślę. Oznacza – poznaję. Poznaję, więc jestem. W tym ujęciu, to nie rzeczywistość stworzona z myśli nas określa, ale obszar wiedzy oparty na doświadczaniu. Z całą efemerycznością i performatywnym charakterem tego procesu. Doświadczanie sobą, bycie jednocześnie przedmiotem i podmiotem własnych badań, gotowość do przeniknięcia sytuacji, włączenie się w jej okoliczności, otoczenie, wpływanie na jej przebieg, bycie jej częścią – to zadania, które w obszarze sztuki najlepiej realizuje forma performance'u i happeningu. Forma idealna dla potrzeb, charakteru i (w pozytywnym sensie tego słowa) twórczego ADHD Przemka Jeżmirskiego.


Obrona dyplomu, ASP Katowice


Kolejną akcją z serii "Ciało i Wydarzenie" był udział w żyrardowskim konkursie Artnoble w którym w szranki stają wszyscy zaproszeni nań artyści - dyplomanci. Konkurs bowiem wyłania laureata wśród absolwentów uczelni artystycznych w danym roku. Prezentowana tam praca swobodnie nawiązywała do happeningu dyplomowego z racji jednorazowości i efemeryczności medium jakim jest happening. Żyrardowska edycja skupiała się zatem na nieco innej treści: opowiadała historię o zaginionym obrazie dyplomowym ( tym namalowanym własnym ciałem) i konsekwencjach tego stanu rzeczy. 

Streaming video z miejsc, w których pozostawiłem ślady swej obecności. Nieprzerwana obserwacja danych przestrzeni, świadczących o mnie lecz istniejących bez mego faktycznego udziału, ale obserwowanych przeze mnie były jedną ze skłądowych części happeningu dyplomowego. 



Eksponowanie samego siebie, podczas wystawy dyplomowej, Centrum Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach




Działania happeningowe podczas konkursu Artnoble, Muzeum Lniarstwa, Żyrardów




Moje ciało jest moim wydarzeniem to nie tylko zbiór planowanych i długo przygotowywanych występów. Niekiedy miały miejsca spontaniczne działania, które były wynikiem jakiegoś zbiegu okoliczności bądź sytuacji, która wręcz prowokowała mnie do działania. Przykładem może być zaproszenie ze strony galerii Propaganda (ul. Foksal 11 w Warszawie), do udziału w aukcji sztuki, której tematyką przewodnią było zjawisko portretu. Moją propozycją pracy jako własnego autoportretu był tryptyk pt.

#tryptyk JA_zwierzątko:
#JA_piesek
#JA_króliczek
#Ja_kotek

w którym to pojawiają się "snapchatowe" fotomontaże zwierzątek bazujące na zdjęciach prącia. Prowokacja przeprowadzona za sprawą Propagandy była projektem autonomicznym, jednak swą formą pasowała mi bardzo do założeń cyklu o Ciele i Wydarzeniu. 

"Tryptyk: JA_zwierzątko jest jednym z przykładów moich działań na bazie cielesności i wirtualności, gdzie wykorzystując fragmenty mojego ciała oraz aplikację internetową buduję collage – ni to siebie ni zwierzątka. Ważne jednak by wszystko było słodkie, miłe i dobrze się kojarzyło. Jak to winnym jest być w instagramowym secondlife. A jak jest naprawdę? A jak to wszystko ma się z ekshibicjonizmem współczesnego świata? Przecież jako króliczek czy piesek jest (jestem) takie słodkie. Chce się je (mnie) mieć w domu i na koncie, i na fejsie, i na komórce. Tak. To jest portret na dzień dzisiejszy. Na 16.03.2017 r. Słodka #panierka z treścią poniżej #pasa. #katastroficznawizja #? #JA #zwierzątko"                                                                                                                                              
(opis projektu dla Galerii Propaganda, marzec 2017)


#tryptyk JA_zwierzątko


Wspomnieć wypada jeszcze o dwóch innych odsłonach projektu "Moje ciało jest moim wydarzeniem", które miały miejsce w 2017 r. Jedną był happening Skala szarości (Greyscale) zaprezentowany w maju warszawskiej Galerii Działań. Wiązało się to z XIX edycją Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Interakcje. Drugą odsłoną była wystawa zatytułowana Światy Równoległe zorganizowana we wrześniu w toruńskim CSW. Zaprezentowaną tam pracą, która kwalifikuje się do omawianej serii była instalacja o tytule Ósemka.​​​​​​​


Happening "Skala szarości" 


Wyjaśnienie merytoryczne happeningu Skala szarości brzmiało następująco:
Skala szarości to achromatyczne odcienie szarości, które leżą dokładnie między kolorem białym a kolorem czarnym
Ósemka była z kolei instalacją, której centralną część stanowił mój własny ząb nr 8. Z racji tego, że panicznie boje się okulisty lecz wcale nie boję się dentysty, sztuką uczyniłem fragment mojego ciała jak i moich lęków i fobii. Na ząb nr 8, czyli coś co każdy kojarzy z koszmarem stomatologicznym oddziaływałem efektami optycznymi, a zatem tym co jest przedmiotem mojej prywatnej fobii. To były moje Światy Równoległe, ale także i wydarzenie ciała rozumiane w sposób tak samo dosłowny jak i konceptualny. ​​​​​​​


Ósemka w CSW Toruń, fotografia z wernisażu wystawy Światy Równoległe



Ósemka w CSW Toruń, fotografia z wernisażu wystawy Światy Równoległe



Projekt jest cały czas czynnym eksperymentem, wzbogacanym o kolejne akcje. Nowe ścieżki rozwoju projektu będą za pewne opisane i dodane do niniejszego artykułu. 

Zamknięty obieg płynu w przyrodzie - akcja spontaniczna, ASP w Katowicach 2016, fot. A. Tobis

Back to Top